Forum AmigaOne Zone

Forum użytkowników Amigi i nie tylko
Teraz jest poniedziałek, 21 sie 2017, 19:46

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: niedziela, 15 sty 2017, 15:03 
Offline
Administrator
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 sty 2012, 16:14
Posty: 2686
swinkamor12 napisał(a):
Kiedyś na exec'u liczyliśmy exlusive dla A1200 okazało się że to aż trzy gry Worms Director's Cut, Banshee, AB3D2.
Z czego Banshee to klon gry z automatów, Worms Director's Cut - są Worms 2.0 na PC.
Zostaje tylko AB3D2, gra super tylko że nie korzystająca z chipsetu - uae daje radę.
a1200 - no taka se przedłużka do zasilacza, do której wpina się wszystko co powoduje że Amiga jest fajna.
Nie ma sensu tego kupować, jest to za drogie, poza tym są lepsze rozwiązania.


Ja bym tego co piszą na eXecu nie brał na serio bo choć od kilku lat po odejściu Konrada, moim i kilku chłopaków ostro weszli w tematykę retro, to nie zawsze
to co piszą odpowiada stanowi faktycznemu. Przykładem, nie waham się użyć tego określenia kompromitująca wpadka przy okazji newsa o recenzji SuperFroga, gdzie mogliśmy przeczytać że czeka na do przejścia kilkanaście poziomów. Jak można nie znać liczby poziomów, było nie było chyba najbardziej znanej gry na Amigę, którą w dodatku się recenzuje (i której pewnie z 10 recenzji już się wcześniej przeczytało) :handgestures-thumbdown: No i żeby nie było że się czepaiam eXeca, to takie kwiatki można znaleźć też na PPA i w innych miejscach oraz czasopismach poświęconych grom retro. Moim zdaniem jednym z głównych winowajców jest tutaj baza HOL, gdzie baboli jest co nie miara. Nie wiem na jakiej zasadzie oni działają, czy każdy może tam zrobić wpis i czy ktoś to w ogóle weryfikuje. Wiem natomiast że jak ktoś chce błysnąć i się pokazać to zaczyna od recki retrogierki bo to najłatwiejsze. Tyle tylko że gdy gry się wcześniej nie znało, bądź pamięć zawodzi, bądź też nia ma się materiałów pod ręką z czasów gdy gra była wydana (prasa itp.), to idąc na łatwiznę bierze się dane z HOL, gdzie często nie zgadza się rok wydania czy inne szczegóły, w dodatku baza jest dziurawa jak ser szwajcarski. Na jej podstawie "ekspert" pokroju Jubiego uznał np. że najwiecej gier na Amigę wydano w 1991 roku, a tak nie jest... No ale rozpisałem się nie na temat

Tak więc według najbardziej kompletnej i wiarygodnej bazy danych gier amigowych do końca 2015 roku powstało 1019 gier dla Amig z chipsetem AGA. Nie jest to jakoś specjalnie dużo, bo dla RTG powstało ponad 2 tysiące gier (tyle że liczą się do tego tytuły z AmigaOS 4 oraz systemów amigopodobnych), niemniej jest wręcz niemożliwe żeby tylko trzy z nich, czy jak twierdzisz jedna były grami ekskluzywnymi. Tych powstało znacznie więcej ot choćby np. Xtreme Racing.

Co do Twojej tezy o Worms Director's Cut, niestety muszę wyprowadzić Cię z błędu. Po piwerwsze Worms 2, to zupełnie inna gra - nie ma tam losowo generowanego krajobrazu itp. Natomiast zapewne chodziło Ci o Worms Plus, zwane też czasami Worms 1.5. Otóż ja też przez pewien czas myślałem że to wierny odpowiednik Worms DC na PC, jednak po przetestowaniu gry pod DOSBoxem, nie mam wątpliwości że to jednak inna gra. Jest to najbardziej podobna produkcja do Worms DC, jednak powstała rok wcześniej i nie ma tyle usprawnień i rozwiązań co ostatnia wersja amigowa, która tym samym jest nadal najlepszym wyborem dla gry w robale.


Udostępnij dla FacebookUdostępnij dla TwitterUdostępnij dla Google+
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: niedziela, 15 sty 2017, 16:27 
Offline
Elitarny forumowicz
Elitarny forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 17 sty 2012, 16:11
Posty: 562
Na ms-dos były gry często gorsze niż na Amidze

_________________
Amiga Rulez / YT | Co to jest i dlaczego marksizm [ kulturowy ] to ZŁO - Wyjaśnia Prof. dr hab. Piotr Jaroszyński


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: niedziela, 15 sty 2017, 16:28 
Offline
Regularny forumowicz
Regularny forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 7 lut 2014, 21:09
Posty: 118
Lokalizacja: Katowice
Odbiegamy od tematu ;). Wszyscy tu już znamy poglądu stałych forumowiczów na temat sensu posiadania klasyka, a jeżeli już to którego modelu.
Co do slotu na wstawienie 1200 np. w jakiejś nowej płycie, uważam że bezsensu:
- Amiga NG do niczego nie potrzebuję klasycznej Amigi bo emuluje ją raczej bezbłędnie
- taka wsadzona do obudowy PC Amiga 1200 przestaje wyglądać retro więc traci swój urok.
Według mnie sens by miało (oczywiście uważam to za nieosiągalne choćby z powodu braku programistów - Patrz Vampire i tempo napisania oprogramowania do pełnego wykorzystania karty) zrobienie karty do a1200 mieszczącej się w starej Amidze a jednocześnie pozwalającej odpalić OS 4.1. Zapewnić dużą ilość Ramu, średnio wydajne PowerPC i lepszą grafikę choćby do 2D do obsługi lepszych monitorów, no może podstawowe 3d, ale osobiście uważam że to zbędne dla klasykowców. Jak już polubią nowy AmigaOS to gdy zapragną z jakiegoś powodu 3D to kupią sobie nową Amigę.
Z marketingowego punktu widzenia taki ruch przeciągałby klasykowców do nowej Amigi, ale jak widzimy Hyperion już i tak wyciska ostatnie soki z tych programistów których ma, żeby połatać oprogramowanie dla nowych Amig, więc to nieprawdopodobne.

_________________
Niepoprawny Optymista


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: niedziela, 15 sty 2017, 16:50 
Offline
Elitarny forumowicz
Elitarny forumowicz

Dołączył(a): wtorek, 17 sty 2012, 18:21
Posty: 748
Od pojawienia się a1200 do bankructwa Commodore minęło nie całe półtora roku.
Trudno żeby były jakieś superhity, których nie było na a500 i na innych platformach.
Z kolei takie rzeczy jak ab3d2 czy xtreme racing, virtual karting, tales from heaven nie korzystają z chipsetu i tu wystarcza zwykłe uae.
a1200 teraz kosztuje absurdalne pieniądze, rozszerzenia kosztują również absurdalne pieniądze i po prostu dla paru gier nie warto.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: niedziela, 15 sty 2017, 17:59 
Offline
Elitarny forumowicz
Elitarny forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 17 sty 2012, 16:11
Posty: 562
Warto. Z małych amig Amiga 1200, to świetny komputer.

_________________
Amiga Rulez / YT | Co to jest i dlaczego marksizm [ kulturowy ] to ZŁO - Wyjaśnia Prof. dr hab. Piotr Jaroszyński


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: niedziela, 15 sty 2017, 18:45 
Offline
Elitarny forumowicz
Elitarny forumowicz

Dołączył(a): wtorek, 17 sty 2012, 18:21
Posty: 748
amiga 1200 to kiepski komputer szkoda na to pieniędzy wydawać.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: niedziela, 15 sty 2017, 18:56 
Offline
Elitarny forumowicz
Elitarny forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 17 sty 2012, 16:11
Posty: 562
Dla mnie i dla tysięcy amigowców Amiga 1200 to świetny komputer i warto posiadać Amigę 1200.

_________________
Amiga Rulez / YT | Co to jest i dlaczego marksizm [ kulturowy ] to ZŁO - Wyjaśnia Prof. dr hab. Piotr Jaroszyński


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: niedziela, 15 sty 2017, 19:08 
Offline
Elitarny forumowicz
Elitarny forumowicz

Dołączył(a): wtorek, 17 sty 2012, 18:21
Posty: 748
amiga 1200 to kiepski komputer szkoda na to pieniędzy wydawać.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: niedziela, 15 sty 2017, 19:34 
Offline
Administrator
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 sty 2012, 16:14
Posty: 2686
Mieć Amigę 500 to nie był wielki wyczyn, to po prostu było płynięcie z prądem. Amiga 500 w okolicach 1993 roku to taki sam standard w domu jak dzisiaj pecet. Amiga 1200, to już inna sprawa premiera w końcówce 1992 niby w czasach kiedy jeszcze z zewnątrz Commodore wyglądało na wielkie, niemniej nie oszukujmy się, cena tego komputera plus ówczesne warunki ekonomiczne panujące w Polsce spodowowały że zdecydowana większość polskich amigowców zakupiła ten sprzęt w latach 1994 - 1997, kiedy już nie było dobrze.

Amiga 1200 to był już świadomy i trudny wybór wkraczanie do świata undergroundu. Mało oprogramowania, mało literatury, skazanie na kupno osprzętu metodą wysyłkową w czasach przedinternetowych, kiedy to 99% ludzi było przyzwyczajonych do kupowania w przysłowiowym sklepie za rogiem. Słowem mnóstwo przeszkód do pokonania, ale ich pokonywanie udowadnianie że na tym nienajszybszym sprzęcie też się da, chociaż wszyscy dookoła myślą że się nie da, naprawdę dawało mi dużo radochy i satysfakcji.

Tak naprawdę A1200 w latach 90-tych była tym czym dzisiaj jest AmigaOne, czyli poniekąd sportem ekstremalnym, który u normalnych ludzi wywołuje efekt pukania się w głowę, ale dla takich zakręconych wariatów jak ja oraz myślę większość naszych forumowiczów jest magnesem przyciągającym do hobby.

Dlatego też do Amigi 1200, komputera którego użytkowanie było wyzwaniem, tak jak dzisiaj wyzwaniem jest użytkowanie AmigiOne będę czuł dużo większy sentyment niż do A500 sprzętu którą się kupowało bo wszyscy koledzy też mieli.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: niedziela, 15 sty 2017, 19:37 
Offline
Elitarny forumowicz
Elitarny forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 17 sty 2012, 16:11
Posty: 562
swinkamor12 napisał(a):
amiga 1200 to kiepski komputer szkoda na to pieniędzy wydawać.

Szkoda ci pieniędzy wydawać, twoja sprawa. Amiga 1200 to świetny komputer dla mnie i tysięcy amigowców i warto posiadać.

Mufa@
Zgadzam się

_________________
Amiga Rulez / YT | Co to jest i dlaczego marksizm [ kulturowy ] to ZŁO - Wyjaśnia Prof. dr hab. Piotr Jaroszyński


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: niedziela, 15 sty 2017, 20:17 
Offline
Elitarny forumowicz
Elitarny forumowicz

Dołączył(a): wtorek, 17 sty 2012, 18:21
Posty: 748
Ja mam sentyment do systemu nie do sprzętu.
Amiga OS aż do roku 2000 do Windows 2000 był lepszy, a później równie dobry jak te zwykle używane na PC.
Wspomnienia z tamtych lat mam związane głównie z systemem.
Sprzęt Commodore po 1992 aż był kiepski.
Gry takie sobie.
Jedyne co było fajne to system.
A do systemu mi a1200 nie jest potrzebna.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: poniedziałek, 16 sty 2017, 10:03 
Offline
Regularny forumowicz
Regularny forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 7 lut 2014, 21:09
Posty: 118
Lokalizacja: Katowice
Jeżeli ktoś miał nierozbudowaną Amigę 500 to zbyt wiele się nie naużywał tego systemu. Workbencha tak naprawdę można było docenić dopiero posiadając dysk twardy i rozszerzenie Pamięci.
Gdy ja przesiadałem się na Amigę 1200, a cześć moich kolegów na a600, z oczywistych względów większość już kupowała PC. W tym czasie gry mi się już znudziły, a platforma PC pokazywała już swoje pazury na rynku gier. Czasami jeszcze grałem, ale bardziej podobał mi się WordSworth, Cinema4d, Lightwave. Większość moich kolegów na PC tylko grała, a ja starałem się robić coś więcej i dlatego lubię a1200, bo dawała mi możliwość zasmakowania czegoś nowego, a jednocześnie zostałem przy Amidzę i tak jak pisze Mufa w tamtych czasach posiadając Amigę było się trochę "innym". Tak naprawdę dopiero dopiero szkołą DTP, praca w serwisie komputerowych spowodowała że pc stało się konieczność, a jednocześnie sytuacja Amigi odpychała od posiadania 2 komputerów naraz ;).
Dla mnie a500 była tylko zabawką ( choć wiem że inni robili na niej cuda), a1200 była jedynym osiągalnym wyborem a2000-a4000 były za drogię dla budżetu moich rodziców ;), tak jak teraz dla mnie X5000 ;). Czekam na Tabora, który może się okazać taką a1200 naszych czasów. Nic specjalnego, ale jednak pozwoli pobawić się nową amigą.

_________________
Niepoprawny Optymista


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: poniedziałek, 16 sty 2017, 11:05 
Offline
Elitarny forumowicz
Elitarny forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 17 sty 2012, 16:11
Posty: 562
newhousik napisał(a):
Jeżeli ktoś miał nierozbudowaną Amigę 500 to zbyt wiele się nie naużywał tego systemu. Workbencha tak naprawdę można było docenić dopiero posiadając dysk twardy i rozszerzenie Pamięci..

A uściślając, to bardziej Workbencha 3.0, 3.1 :)

U mnie znajomi tak po 95r zaczęli przesiadać się z Amig 500 i 600 na Amigi 1200 i je rozbudowywali. Tyle, że Amiga była używana do pracy, nie do gier. Wiadomo, czasem i grali i jak grałem, ale to tak w zaokrągleniu było 20% spędzonego czasu przed kompem :thumbup:

Za czasów Amigi 500, to było u mnie odwrotnie, 20% to Deluxe Paint, Fantavision, Sonix, XCopy, poznawanie Workbencha i inne, a 80% gry :thumbup:

_________________
Amiga Rulez / YT | Co to jest i dlaczego marksizm [ kulturowy ] to ZŁO - Wyjaśnia Prof. dr hab. Piotr Jaroszyński


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: poniedziałek, 16 sty 2017, 17:40 
Offline
Elitarny forumowicz
Elitarny forumowicz

Dołączył(a): wtorek, 17 sty 2012, 18:21
Posty: 748
Ja miałem a1200 w obudowie od PC bo się wszystko w zwykłej obudowie nie mieściło.
Wydanie dziś w sumie tysiąca żeby mieć ładną obudowę i móc zagrać w jedną grę (WDC ), a potem jeszcze dwa z kawałkiem żeby zagrać w dwie inne (060 do AB3D2TKG i VK) wydaje się tak trochę bez sensu.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: poniedziałek, 16 sty 2017, 18:00 
Offline
Elitarny forumowicz
Elitarny forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 17 sty 2012, 16:11
Posty: 562
To nie wydawaj jak jest dla ciebie bezsensu. Dla mnie i tysięcy amigowców jest sens posiadania najlepszej małej Amigi, czyli model 1200 :thumbup:

_________________
Amiga Rulez / YT | Co to jest i dlaczego marksizm [ kulturowy ] to ZŁO - Wyjaśnia Prof. dr hab. Piotr Jaroszyński


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO