Forum AmigaOne Zone

Forum użytkowników Amigi i nie tylko
Teraz jest niedziela, 25 cze 2017, 19:21

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: sobota, 10 cze 2017, 08:39 
Offline
Administrator
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 sty 2012, 16:14
Posty: 2611
adam napisał(a):
"Współistnienie Classic i Next Generation" na ppa.
Bany za poglądy to były na execu za czasów KB. Nawet tutaj miał miejsce taki przypadek (bodaj amigafan przy okazji refleksji nad swoją X1000 zapędził się w krytyce zdaniem Mufy za daleko).


Chciałbym uściślić że za czasów KB a więc także i moich żadnych banów za poglądy nigdy nie było. Wyjątkiem była samoistna, niekonsultowana z nikim innym akcja Szamana z wywaleniem kont wszystkich użytkowników Morphosa z bazy danych Execa, w efekcie czego zamiast ksywek było "null null". Lecz zapewniam że ani ja ani Konrad tego nie popieraliśmy, co więcej na naszej wewnętrznej grupie dyskusyjnej to skrytkowaliśmy. O ile dobrze pamiętam baza kont została zresztą potem odbudowana, choć mleko się już rozlało i większość się obraziła (czemu się nie dziwię) i już nigdy na Execa nie wróciła. To jednak nie była wina KB.

Natomiast w kwestii całkowicie bezpodstawnych bajek, jakobym wlepił komuś bana za poglądy na temat X1000, to skoro rzucasz tak ciężkie oskarżenia, może poparłbyś je jakimś linkiem? O ile wiem Amigafan dostał bana za ustawiczną recydywę w zkresie pomówień i niepopartyh żadnymi twardymi dowodami oszczerstw na temat "nielegalnego wydania gry Gorky 17" przez firmę Hyperion. Przypominam że tego typu pomówienia wobec firm i osób nie skazanych prawomocnym wyrokiem sądu, są karalne w prawie polskim, a więc tym bardziej powinny być karane na forum.
Cytuj:
Na PPA wprowadzana jest normalność. Po likwidacji Rzeźni zaczęły się geste bany. Niedawno Andrzej Drozd wrócił z 2-miesięcznego "urlopu" (za dyskusje polityczne na gadaczu).
Normalnie dyskutujący ludzie nie mają żadnych problemów. Bany są za wyzwiska, i szerzenie nienawiści. Nie wiem czy sobie zdajesz sprawę ale jesteś ekstremum, na drugim biegunie co Zgodziński. Z tą różnicą że nawet on nie używa takiego rynsztokowego języka jak ty.


Ja jednak popieram świnkamor w kwestii tego że na PPA panuje cenzura i admini grają tam nie fair. Sam złapałem tam kiedyś bana "dożywotniego" (przynajmniej teoretycznie bo potem jednak jeszcze wróciłem) za niewinne pytanie, za które 95% użytkowników nie dostałaby nawet upomnienia. Pamiętaj że admini mogą grać nieczysto nie tylko banami, lecz na przykład zamykając przedwcześnie niewygodne dla nich wątki, czy samemu wszczynając flamewary, prowokując do wyprowadzenia forumowicza z równowagi, by ten napisał o jedno słowo za dużo i można było go "zdzielić po głowie". Na ten numer chciał mnie m.in. nabrać Benedykt, a Arti wręcz publicznie przyznał że specjalnie to robi "bo liczy że zleci się tu Amigafan czy Mufa i będzie miał radochę" Czy tak zachowuje się profesjonalny i bezstronny administrator forum?

Pomijając już fakt że Mufa się już nigdy nie zleci, gdyż po publikacji artykułu Jubiego uznałem że stopień groteskowości miejsc, w których się udzielam też ma swoje granice, to nie mogę wyjść ze zdziwienia przez jak duże różowe okulary patrzysz na ten portal
Dziwię się też że udzielasz się w tamtejszych brednioserialach czym ewidentnie karmisz trolla. Skoro fanatyk chipsetu chce się koniecznie naparzać z userami Maca Old G, to nawet jeśli obiektem ataków jest Amiga NG, byłoby fajnie gdyby użytkownicy prawdziwej Amigi NG pokazali że są ponad ten cyrk i z "fachowcami" o poziomie wiedzy merytorycznej Jubiego nie rozmawiają.
Za takie coś:
Cytuj:
to na normalnym forum byłby ban. Nie rozumiem czemu Mufa toleruje twoje wybryki, raczej z gołębiami na szachownicy ludzie nie dyskutują, weź to pod uwagę.


O ile wiem kara była wymierzona na PPA, gdzie takie słowa padły pod adresem konkretnych osób wymienionych z ksywki. Tutaj, choć można się domyślać o kogo chodzi, na nikogo konkretnie nie wskazał palcem, a ja nie dostałem też od nikogo sygnału że osobiście czuje się tym obrażony.


Udostępnij dla FacebookUdostępnij dla TwitterUdostępnij dla Google+
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: sobota, 10 cze 2017, 10:23 
Offline
Doborowy forumowicz
Doborowy forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 17 sty 2012, 13:28
Posty: 806
Mufa napisał(a):
Chciałbym uściślić że za czasów KB a więc także i moich żadnych banów za poglądy nigdy nie było.

Tak się składa że byłem bardzo aktywny w swoim czasie na execu, i nie tylko pamiętam takie kuriozum jak ban na execu za wypowiedź na PPA, to były czasy gdy najmniejsza niezgodność z linią poglądów KB kończyła się "niszczeniem" osobnika (co powodowało że ludzie sami kasowali konta, tak np. zrobił Taurus).
Cytuj:
Natomiast w kwestii całkowicie bezpodstawnych bajek, jakobym wlepił komuś bana za poglądy na temat X1000, to skoro rzucasz tak ciężkie oskarżenia, może poparłbyś je jakimś linkiem?

Nie napisałem że "za poglądy na temat X1000". Napisałem "przy okazji refleksji nad X1000" bo zakup tego komputera, po udanej recenzji na execu, po pewnym czasie stał się przyczyną coraz większej krytyki amigafana. Zaczęło się właśnie od X1000, a to co ty piszesz to był finał. Przecież każdy zalogowany tutaj może przeglądnąć te wypowiedzi korzystając z funkcji "Pokaz posty użytkownika".
Cytuj:
Przypominam że tego typu pomówienia wobec firm i osób nie skazanych prawomocnym wyrokiem sądu, są karalne w prawie polskim, a więc tym bardziej powinny być karane na forum.

A to się zgadza, z tego powodu np. wyczyszczono wątek na PPA w którym był hejt na człowieka od nowego Phase 5 (skrót myślowy, myślę że wiesz o kogo chodzi).
Cytuj:
Ja jednak popieram świnkamor w kwestii tego że na PPA panuje cenzura i admini grają tam nie fair.
(i dalsze, już nie cytuję, o PPA)

Osobiście nie odczułem. Może wystarczy zachowywać się normalnie? Miałem raz tam bana kilka lat temu za offtop na gadaczu, jakoś nie czuję się zdruzgotany.
Co do tamtejszych moderatorów - od dawna Benedykt nie jest bo było wiele zastrzeżeń do jego pracy, więc sam fakt jego wymiany świadczy o tym że jakieś pozytywne mechanizmy weryfikujące patologie tam są. Co do Artiego - również pamiętam tamtą wypowiedź, co do niej pełna zgoda - to było słabe, nie tylko jak na moderatora, wogóle.
Co do mojego udzielania się na PPA - udzielam się do pewnego momentu w którym mi się chce dyskutować, dopóki widzę sens. Może widzę go za długo :mrgreen:
Jestem na PPA od bardzo dawna, przeszło 3 lata dłużej jak tutaj, dla mnie to jest normalne forum (choć nie zawsze tam normalnie było). Ale teraz jest dużo merytorycznych wątków, czasy "wojen" minęły, co najwyżej zaczną się nowe (68k między sobą).

Tak zmierzając do konkluzji - jestem bardzo tolerancyjny odnośnie poglądów, natomiast nie toleruję wulgaryzmów (wykropkowanie nie jest żadnym tłumaczeniem), i pewne notorycznie powtarzające się wypowiedzi skutkowały daniem ignora przeze mnie dla jednego z naszych kolegów. To funkcjonalność z której często korzystam na PPA, więc skoro można - robię to i tutaj. Pewnych rzeczy nie akceptuję. Oczywiście daleki jestem od tego za karanie kogoś za wypowiedzi w innym miejscu, jednak "całokształt" (zebrane wypowiedzi kogoś z trzech forów) pokazują mi z kim mam do czynienia, i pozwalają na jakąś prywatną ocenę.

Co do twojego wystąpienia - jestem nieco zaskoczony że to ja muszę się tłumaczyć (w skrócie: stanąłeś w jego obronie) ale przyjmuję to do wiadomości i nie chcę kontynuować dalszych debat o execu i PPA w tym miejscu.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: sobota, 10 cze 2017, 12:22 
Offline
Aktywny forumowicz
Aktywny forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 20 sty 2012, 06:09
Posty: 297
Przepraszam, to ja jestem winowajcą całej tej kłótni. Proszę nikogo nie karać.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: sobota, 10 cze 2017, 14:53 
Offline
Doborowy forumowicz
Doborowy forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 17 sty 2012, 13:28
Posty: 806
Nie masz się czym stresować.
Co do Hombre jeszcze - moim zdaniem to było rozwiązanie przejściowe.
Osobiście żałowałem że nie powstała nowa Amiga wg tej samej koncepcji co pierwsza - czyli ładnie zestrojone czipy ale o kilka klas szybsze i lepsze. Tylko mieliśmy takie pełzanie. Pewnie gdyby powstała taka Amiga mogłaby trochę poprzypominać konsolę, i być może była by niekompatybilna w dół, z drugiej strony - nie wiemy czy to byłaby dobra droga. Niesamowicie dużo scenariuszy możliwych zostawiła po sobie ta historia Amigi, dramatyczna i niedokończona.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: sobota, 10 cze 2017, 16:13 
Offline
Administrator
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 sty 2012, 16:14
Posty: 2611
adam napisał(a):
Nie napisałem że "za poglądy na temat X1000". Napisałem "przy okazji refleksji nad X1000" bo zakup tego komputera, po udanej recenzji na execu, po pewnym czasie stał się przyczyną coraz większej krytyki amigafana. Zaczęło się właśnie od X1000, a to co ty piszesz to był finał. Przecież każdy zalogowany tutaj może przeglądnąć te wypowiedzi korzystając z funkcji "Pokaz posty użytkownika".


Bardzo dobrze że można sprawdzić posty użytkownika, dzieki czemu można przeczytać ostatni post Amigafana, który miał miejsce 11 listopada 2015 roku oraz sprawdzić datę publikacji jego recenzji na eXecu, dla przypomnienia 17 kwietnia 2013 roku. Te dwa i poł roku (a przede wszystkim wypowiedź Amigafana w podlinkowanym poście) pokazują dobitnie iż ban nie miał żadnego związku z tą recenzją, nie zgodze się też z tym że stał się przyczyną krytyki Amigafana. Owszem sam artykuł skrytykowałem, gdyż był to jeden ze słabszych, jeśli nie najsałbszy tekst Grzegoza. Bynajmniej jednak nie dlatego że w złym świetle przedstawił X1000, a dlatego że chyba ze 3/4 tekstu było poświęcone długiemu czasowi bootowania i klejowi montażowemu oraz temu że wraz z komputerem dostał nieaktualną płytkę CD (choć przecież można było pobrać nowsze ISO) z systemem, przez co miał problemy z instalacją. Ok. to są ważne aspekty, niemniej myślę że przeciętnego użytkownika interesuje przede wszystkim praca na co dzień, szybkość działania aplikacji, stabilność działania, kompatybilność z urządzenaimi zewnętrznymi oraz oprogramowaniem itp. Tych rzeczy mi zabrakło, co według mnie było słabe, a przecież wiem że Grzegorz dobre teksty opisujące kompleksowo dany temat, pisać potrafi.

Cytuj:
Cytuj:
Przypominam że tego typu pomówienia wobec firm i osób nie skazanych prawomocnym wyrokiem sądu, są karalne w prawie polskim, a więc tym bardziej powinny być karane na forum.

A to się zgadza, z tego powodu np. wyczyszczono wątek na PPA w którym był hejt na człowieka od nowego Phase 5 (skrót myślowy, myślę że wiesz o kogo chodzi).
Cytuj:
Ja jednak popieram świnkamor w kwestii tego że na PPA panuje cenzura i admini grają tam nie fair.
(i dalsze, już nie cytuję, o PPA)


Sprawa Phase 5, to jest jednak trochę inny przypadek, bo o ile wiem gościu robi sobie na razie zdjęcia itp. Zatem bardziej oskarżano go o jakiś niesmaczny żart niż poważne oszustwo. Gdyby rzeczywiście wyprodukował karţę i zacząl ją sprzedawać, a ktoś z byłej "fazy" zarzucał mu że sprzedaje pirackie karty, to byłby już jednak inny kaliber. Nawiasem mówiąc Ceo Topware w ostatnim swoim poście dziwnie kluczył, pisał coś o niewiedzy o starych źródłach z 1999 roku że są w kontakcie z Hyperionem itp. Niby wprost i jednoznacznie zarzutów nie wycofał (być może było mu głupio) ale też ich nigdy później nie ponowił, więc dla mnie sprawa jest jasna.

Cytuj:
Co do twojego wystąpienia - jestem nieco zaskoczony że to ja muszę się tłumaczyć (w skrócie: stanąłeś w jego obronie) ale przyjmuję to do wiadomości i nie chcę kontynuować dalszych debat o execu i PPA w tym miejscu.


Nie jestem ślepy i głuchy. Pewne rzeczy i mnie irytują np. ustawiczna jazda na kości AGA. Wszyscy już znamy poglądy świnkamor12 w tej sprawie i nie musimy ich czytać poraz n-ty, lepiej by było, gdyby po prostu wpisał sobie w sygnaturkę "nienawidzę układów AGA". Lecz akurat względem wygrzebanej przez Ciebie starej sprawy Amigafana, to właśnie on wstawił się za tym by nie dawać mu bana dożywotniego, więc jak widzisz nie zawsze jest tą "czarną ofcą", co to tylko umie dowalić do pieca ale potrafi być także adwokatem wobec innych "grzeszników" i to się chyba chwali.

Podsumowując bana za poglądy nikt nigdy tutaj nie dostał, natomiast bany czasowe za łamanie regulaminu można policzyć na palcach jednej ręki w przeciągu 5 lat istnienia forum. Z pewnością przypada ich mniej niż jeden rocznie, mało które forum może poszczycić się takim wynikiem. Sam Amigafan też ma tutaj aktywne konto, tyle że od stycznia 2016 roku się nie logował. Na przyszłość proszę więc o nieformułowanie zarzutów jakoby jakiś artykuł był gwoździem do trumny piszącego, bo to nie fair wobec polityki prowadzonej na naszym forum.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: sobota, 10 cze 2017, 17:08 
Offline
Doborowy forumowicz
Doborowy forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 17 sty 2012, 13:28
Posty: 806
Widzę kolejne niezrozumienie. Napisałeś:
Cytuj:
Na przyszłość proszę więc o nieformułowanie zarzutów jakoby jakiś artykuł był gwoździem do trumny piszącego, bo to nie fair wobec polityki prowadzonej na naszym forum.

Tylko ja nie stawiałem takich zarzutów! Cały ten wywód z artykułem w tle był niepotrzebny. Nie wiem czy nie wyrażam się dosyć jasno, napisałem:
Cytuj:
zakup tego komputera, po udanej recenzji na execu, po pewnym czasie stał się przyczyną coraz większej krytyki amigafana. Zaczęło się właśnie od X1000, a to co ty piszesz to był finał.

I to jest prawda. Ta frustracja narastała stopniowo, był rozczarowany X1000, była krytyka tego modelu, potem krytyka A-Eonu i Hyperionu, coraz większa z jego strony, aż w końcu doszedł do miejsca gdy powiedziałeś "dosyć". Dostał bana dożywotniego który zamieniłeś na 30 dni.
Abstrahując od długości bana - zapracował sobie na niego, ale w moim odczuciu dostał go nie tyle za brzydkie słownictwo co za uporczywe atakowanie Hyperionu. Tak na "ostudzenie i przemyślenie" oraz dostarczenie niezbitych dowodów swoich tez. Myślę że skoro zalinkowałeś do jego posta każdy może sobie prześledzić te wypowiedzi i wyciągnąć własne wnioski.
Z żarliwego fana stał się zaciekłym wrogiem AmigaOne, a tacy konwertyci są zazwyczaj najbardziej agresywni w poglądach.
Cytuj:
Lecz akurat względem wygrzebanej przez Ciebie starej sprawy Amigafana, to właśnie on wstawił się za tym by nie dawać mu bana dożywotniego, więc jak widzisz nie zawsze jest tą "czarną ofcą", co to tylko umie dowalić do pieca ale potrafi być także adwokatem wobec innych "grzeszników" i to się chyba chwali.

Wygrzebanej jak wygrzebanej, dałem przykład, a skoro nie było świeższych to tylko dobrze świadczy o naszym forum. Co do "adwokata" to się nie dziwię, kultura języka ta sama.
Widocznie mamy różne progi tolerancji.
Naprawdę nie chce mi się już o tym gadać.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: sobota, 10 cze 2017, 23:25 
Offline
Administrator
Administrator

Dołączył(a): poniedziałek, 16 sty 2012, 14:40
Posty: 170
Lokalizacja: okolice Lublina
Dobra panowie starczy tej za przeproszeniem g.... burzy, bo mi w telefonie dotyk bardziej popękał. Tak bardziej serio to chyba wiemy mniej więcej kto jakie poglądy ma na forum i czego można się spodziewać bo danej osobie - nie żebym coś miał do kogoś, więc nie ma sensu bić piany, bo to trochę (bez urazy) przypomina mi przedszkole i jedną polską stronę amigową.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: niedziela, 11 cze 2017, 08:32 
Offline
Elitarny forumowicz
Elitarny forumowicz

Dołączył(a): wtorek, 17 sty 2012, 18:21
Posty: 734
Rozumiem że niektórych bardzo zabolał fakt że Commodore nie zamierzało rozwijać chipsetu dalej, a zamiast tego były plany by wstawić Hombre jako drugą grafikę do Amigi obok AGA, i to jeszcze przez PCI.
Co nie zmienia faktu że był to bardzo ciekawy projekt, dający wiele interesujących możliwości.

Amigafan, cóż, nowe Amigi to zajefajne zabawki, ale może nie dla wszystkich.
Robią to małe firmy, trzeba wziąć poprawkę na to że to sprzęt do hobby, i od czasu do czasu zdarzają się, i będą się zdarzać irytujące niedoróbki.

Czy ja nienawidzę AGA?
AGA miała wolniejszą grafikę i w niższych rozdzielczościach, niż SVGA ze średniej półki do 386.
Najbardziej w Amidze 1200 brakowało mi właśnie dobrej grafiki.
Niech to by była nawet 800x600 16 bit i szybkość SVGA, czyli coś co na 386 sprzed ćwierć wieku działało bez problemu.
Cieszę się że teraz można używać w Amidze lepszych rozwiązań.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: niedziela, 11 cze 2017, 18:24 
Offline
Aktywny forumowicz
Aktywny forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 20 sty 2012, 06:09
Posty: 297
Ja w życiu nie spotkałem się z takimi opiniami, jakie znalazłem w internecie, wchodząc na strony PPA w roku 2006 (a później na eXec gdzie było jeszcze gorzej).

W 1998 roku organizowano Amiga Show w Warszawie. Organizatorem była redakcja Magazynu Amiga, miesięcznika poświęconego Amidze. Pamiętam jak sprzedawano nówki Amigi Magic. Również dostępne były książeczki o ARexxie i inne.

Dla mnie to jest kwintesencja Amigi. Jest to wyjątkowość tego sprzętu, która połączyła wiele osób - amigowców pod patronatem redaktora naczelnego pisma Magazyn Amiga - Marka Pampucha.

Amiga Show było organizowane też na Gambleriadzie. Była to wyodrębniona niewielka, cicha część wystawy ze stoiskami kilku polskich firm związanych z Amigą.

Mnie to bardzo poruszyło. Dlatego postanowiłem wspierać Amigę najlepiej jak potrafię.

Dzisiaj widzę, że są osoby, które nie mają za grosz szacunku do Amigi, jej historii, jej legendy. Nie rozumieją wyjątkowości tego sprzętu i wyjątkowości społeczności, która z tym sprzętem jest związana. To jest przypadek społeczności internetowych, ponieważ tak jak napisałem nigdy w życiu nie spotkałem się z takimi opiniami, jakie znalazłem w internecie.

Mam cichą nadzieję, że Amiga w takiej postaci, jaką ją zapamiętałem i w jakiej ją wspieram zostanie zapamiętana.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: poniedziałek, 12 cze 2017, 18:28 
Offline
Elitarny forumowicz
Elitarny forumowicz

Dołączył(a): wtorek, 17 sty 2012, 18:21
Posty: 734
Oj tam, oj tam.
Jak się nie używa AGA, to Amiga jest całkiem fajna.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: poniedziałek, 12 cze 2017, 20:49 
Offline
Regularny forumowicz
Regularny forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 7 lut 2014, 21:09
Posty: 110
Lokalizacja: Katowice
Hextreme cieszę się że dzielimy podobne poglądy. Ja zawsze wychodzę z założenia że trzeba szukać tego co nas łączy, a to co dzieli przemilczeć, jeżeli nie da się inaczej.
Dlatego nie rozumiem podejścia Swinkomora, który częstuje nas swoimi poglądami na temat klasycznej Amigi, mimo że już od jakiegoś czasu jesteśmy na forum i wszyscy je znamy, a on zna nasze. Gdyby pojawił się ktoś nowy no to rozumiem, ma możliwość przekonania kogoś do swoich poglądów.
Ja osobiście uważam że Swinkomor jest ok, z pewnością jest oczytany i ma sporo większą wiedzę na temat Amigi niż ja ( mimo że stary jestem). Niestety przez sposób w jaki dzieli się nią, za każdym razem muszę ją filtrować i weryfikować w innych miejscach.
Jest takie słowo "asertywność", niestety wiel" Amigowców nie posada tej cechy i nie mam zielonego pojęcia z czego ten brak wynika.

_________________
Niepoprawny Optymista


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: środa, 14 cze 2017, 20:23 
Offline
Początkujący
Początkujący

Dołączył(a): wtorek, 23 maja 2017, 19:43
Posty: 6
swinkamor12 napisał(a):
AGA była kiepskim chipem, największą pomyłką w historii informatyki.
Grafika na AGA działała 24 razy wolniej w 256 kolorach niż na 386 z SVGA, a ponad 50 razy wolniej w HAM8 niż w 16 bit na 386 z SVGA.
Rozdzielczości w jakich dało się na AGA pracować, a nie tylko wyświetlać obraz też były bardzo słabe w porównaniu do kart SVGA ze[code] średniej półki z 1992....


AGA w czasie swojej premiery była mega konkurencyjną podstawową grafiką w stosunku do kart PC. Jak w tych czasach pokazałeś właścicielowi blaszaka zdjęcie w HAM8 to mlaskał z zachwytu, jak pokazałeś mu jakąś grę na Amigę to nie wierzył że może być tak płynna, jak pokazałeś mu program do malowania o nie wiedział że takie w ogóle istnieją...
Świat komputerów PC był w owych czasach monochromatyczny i bardzo toporny. Owszem był dobry jako "maszyna do pisania" z racji oprogramowania i wysokich rozdzielczości SVGA ale na tym możliwości graficzne się kończyły.

Oczywiście trzeba pamiętać iż AGA to była "podstawowa grafika" natomiast do Amig (najpierw do Amig 1000 i 2000) powstały pierwsze prawdziwe 16 i 24 bitowe karty graficzne. Owszem były drogie ale właściciele PC mogli tylko o tym pomarzyć.

Niemniej to właśnie natywne układy graficzne A1000 i potem AGA sprawiły że producenci softu do obróbki grafiki, animacji 3D czy wideo wybrali ten komputer aby tworzyć pionierskie wersje takich właśnie programów. To możliwości układów grafiki Amigi były impulsem do tworzenia takiego softu "dla ludu" a nie tylko dla stacji graficznych Silicon Graphics. Pierwsza karta do obróbki filmów wideo VLabMotion/Toccata krok milowy w temacie, profesjonalne genlocki czy broadcastowy Video Toaster...Gdzie tu wtedy był PC ze swoimi SVGA ? Wszystko co potem powstało w tym temacie dla PC i tych kart SVGA było już wtórne i stanowiło konsekwencję braku rozwoju amigowej platformy.

Panie swinkamor12 musisz pojąć iż są pewne przełomowe wynalazki które potem konsekwentnie rozwijane stają się nieporównanie lepsze od swoich protoplastów. Tak jak silnik Diesla ma już niewiele wspólnego ze współczesnymi naszpikowanymi elektroniką dieslami tak układy AGA nie mogą być porównywalne z tym co stało się później.
Niemniej nikt nie twierdzi iż wynalazek Diesla był "bez sensu i opóźniony w rozwoju". Chodzi o pewien wzorzec , zasadę działania . Tak samo układy graficzne Amigi to był nowy etap w komputerowej grafice; wyświetlanie samego tekstu i 16 kolorowej grafiki nas nie zadowala chcemy mieć więcej kolorów , więcej realu ...Chcemy wyświetlić zdjęcie aby było jak zdjęcie a nie mozaikę. Chcemy mieć płynną animacje a nie statyczne albo skaczące obrazki. Takie były założenia twórców Amigi i możemy powiedzieć że dali radę.

Faktem jest iż Amiga nie poszła w kierunku PC. To PC poszło w kierunku .... Amigi. Tak dokładnie to jest to o czym piszesz a konkretnie te późniejsze karty SVGA a potem akceleratory 3D. Podział na układy specjalizowane typu grafika , 3D , dźwięk czy peryferia stał się dzisiaj standardem. W dzisiejszych kartach NVidii masz setki procesorów CUDA odpowiedzialnych tylko za funkcje 3D... Z czymś się Ci to kojarzy ? No na pewno z układem Agnus w Amidze. Tyle że takich "agnusów' jest teraz setki i jeszcze do tego bardziej wydajne. Ale zasada została jak w Amidze - podział funkcji na specjalizowane chipy.

Nowe Amigi mnie irytują bo zawsze kojarzyła się z czymś lepszym i takim była a dzisiaj już nie jest . Ale jeszcze bardziej mnie irytują takie posty w stylu swinkamor12 ( Bo de facto wkład Amigi w rozwój nowoczesnych komputerów jest niezaprzeczalny. Natomiast obiektywnie rzecz biorąc jest rzeczą wtórną czy współczesny komputer nazywa się Amiga , PC czy Mac. Dla fanów Amigi w latach 80 tych czy 90 tych ważne było jedno - ta platforma sprzętowa była najlepsza. To nie był sentyment to był fakt. Dzisiaj założenia twórców Amigi z powodzeniem realizują się na platformach Mac, Windows, Android czy co tam jeszcze. Pewnie w najśmielszych przewidywaniach nie myśleli iż postęp technologiczno-informatyczny pójdzie tak szybko do przodu. I co ważne zgodnie z ich intencjami.

Ostatni mój przypadkowy kontakt z wypasioną Amigą (2000) miał miejsce jakieś pięć lat temu. Odpaliłem Workbencha ; działa ! Pytanie co miałbym na nim robić było zupełnie retoryczne... Lepiej nie otwierać tej "puszki Pandory" . Amiga z tamtych lat to inne środowisko. inni ludzie , inne realia. Wiele bym dał aby poczuć emocje z tamtych lat które nie daje dzisiaj nawet najnowszy "50 rdzeniowy" procek ( To już nie wróci ale dla młodych uwaga- żyjecie w mega interesujących czasach ale obiektywnie rzecz biorąc nigdy nie będziecie mieć pojęcia co znaczyło przywieźć z reichu nową A500 , odpalić workbencha i programy z "giełdy". Naprawdę trudno sobie dzisiaj wyobrazić taka otoczkę tajemniczości i wyższości jaka otaczała użytkowników Amigi- oczywiście w połączeniu z chęcią do niesienia pomocy. Do dziś wspominam Marka Hyle z TSS od którego "zassałem" sporo softu i wiedzy ) Ale fakt że mogłeś zaprosić posiadacza blaszka i zrobić mu "pokaz" możliwości Amigi to było coś realnego . Wychodził taki biedak w przeświadczeniu że doznał co najmniej halucynacji wzrokowych ) Taka była Amiga naszych czasów a taką nie jest Amiga NG.

Kończąc ten przydługi post może tak jak w piosence "trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść". Bo można zejść ze sceny będąc w szczycie albo u schyłku popularności i pozostać legendą. Albo z niej nie zejść stając się pośmiewiskiem dla publiki. No cóż wybór jak i życie są okrutne. Dla mnie Amiga jest legendą i to mi w zupełności wystarcza. Oczywiście można jeszcze robić biznes na marce (wcale nie głupi pomysł dla producentów) albo dając pożywkę producentom "amigi" - to jest znacznie głupsze. Wybór należy do was bo "chcącemu nie dzieje się krzywda" )


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: środa, 14 cze 2017, 21:05 
Offline
Administrator
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 sty 2012, 16:14
Posty: 2611
Jedno małe ale, chyba wyidealizowujesz przeciętnego posiadacza PC. Pamiętaj że nie zalicza się do nich były amigowiec, który najczęściej jest dosyć dobrze obeznany i kumający to co dzieje się w świecie IT. Jednak takich ludzi to jest zdecydowana mniejszość, pewnie tych w naszym wieku, czyli około 40+,. to jest kilka procent. Jako człowiek, który prowadził kiedyś serwis PC, mam zupełnie inne zdanie o tzw. przeciętnym użytkowniku tego komputera. Zdarzały mi się np. sytuacje, kiedy jakaś laska obserwując że piszę coś na klawiaturze numerycznej rzucała uwagą bym nie tracił czasu, gdyż na jej komputerze ta sekcja nie działa (nie wiedziała po prostu do czego słuzy klawisz Num Lock) i tego typu sytuacje nie były przypadkami odosobnionymi.

Większość ludzi kupuje sobie kompa do "fejsbuka", tudzież by zapłacić rachunki w banku i to wszystko co wiedzą. Masa ludzi, zwłaszcza tych, którzy zaczęli swoją przygodę przed erą dominacji laptopów, miała pecety "składane przez Zenka ze sklapu za rogiem", oczywiście najczęściej z najtańszych komponentów. gdzie wiataki huczały, obudowy z taniego plastiku się chwiały itp.

Zatem a propos robienia wrażenia na przeciętnych ludziach ze świata PC, może Cię zdziwię, lecz zdarzało mi się słyszeć od gości, którzy widzieli moją Amigę X1000, która przypadkowo pracowała pod biurkiem i bynajmniej nie chwaliłem się że to Amiga, czy że w ogóle jest to coś innego niż pecet, słowa w stylu "Wow ty to masz wypas, jak Ci komp cichutko chodzi, jaka ciekawa obudowa" itp. Także sam odpalony Workbench robi wrażenie, gdyż śmiem twierdzić że z 80% "przeciętnych Kowalskich", nigdy nie widziała na żywo na komputerze innego systemu niż Windows.

Tak więc nawiązując do Twoich słów o "pośmiewisku dla publiki", to ze strony klientów i znajomych zdarzyło mi się słyszeć pochwały lecz nigdy, absolutnie nigdy , nie słyszałem komentarzy typu "Co to za dziwadło" czy "co to za staroświecki wynalazek". Jedymi osobami które stosują praktykę obśmiewania nowych Amig, są wyłącznie użytkownicy for amigowych i to w 95% tacy, co to na żywo tego sprzętu nigdy nie widzieli.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: środa, 14 cze 2017, 23:43 
Offline
Regularny forumowicz
Regularny forumowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 7 lut 2014, 21:09
Posty: 110
Lokalizacja: Katowice
Co do znaczenia Amigi w tamtych latach, nie mam zastrzeżeń i w sumie wiele już napisano.
Co do właścicieli PC z tamtych lat, mam trochę odmienne doświadczenie. Wielu moich znajomych zaczęło używać pc, mając za sobą doświadczenie na Amidze lub Atari. Z Amigą rozstałem się w szkole średniej, potem zacząłem pracować w sklepie komputerowym. Ludzie którzy pojawiali się po komputery, często byli nie mniejszymi pasjonatami niż Amigowcy. Oczywiście zdarzali się całkowici ignoranci, ale przecież teraz też są Amigowcy, którzy nigdy nie wyszli ponad gry i dalej tylko grają.
Natomiast co do Amiga NG, nie wydaje mi się żeby jej koncepcją było stać się czymś wybitnym w komputerach PC, to raczej grupa ludzi chcących dalej mieć coś innego i chcących pozostać w swojej paczce.
Osobiście odbieram komputery w tej formie już tylko jako narzędzie, nic wyjątkowego z tego nie będzie, bo i komputer stał się jak żelazko. Zachwyt i czas magii jaki towarzyszył rozwojowi tej branży w tamtych latach już nie wróci, bo po za zwiększaniem szybkości, komputery nic już nowego nie wnoszą, nic rewolucyjnego.
Jest jakaś szansa że wirtualna rzeczywistość wprowadzi jakiś powiew świeżości, ale do tego raczej daleko (chodzi mi o taką w której zagłębiasz świadomość, a nie zakładanie okularów).
Może pojawi się jakiś inny wynalazek który nas wciągnie jak kiedyś komputery, kto wie.

_________________
Niepoprawny Optymista


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: czwartek, 15 cze 2017, 12:43 
Offline
Administrator
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 sty 2012, 16:14
Posty: 2611
newhousik napisał(a):
Co do właścicieli PC z tamtych lat, mam trochę odmienne doświadczenie. Wielu moich znajomych zaczęło używać pc, mając za sobą doświadczenie na Amidze lub Atari. Z Amigą rozstałem się w szkole średniej, potem zacząłem pracować w sklepie komputerowym. Ludzie którzy pojawiali się po komputery, często byli nie mniejszymi pasjonatami niż Amigowcy.


No nie wątpię że tak było. Ci którzy kupowali komputer w pierwszej połowie lat 90-tych to faktycznie zazwyczaj musieli intersować się tematem. Odnosząc się do dzisiejszej Amigi, miałem jednak na myśli dzisiejszych użytkowników PC. Dzisiaj komputer to jest po prostu kolejny mebel, albo urządzenie AGD. Znowu może na potwierdzenie posłużę się przykładem z autopsji, kiedy pewna znajoma przyszła do mnie po poradę, względem zakupu laptopa. Produkowałem się mówiąc o procesorach, chipach graficznych i tak dalej, a ostatecznie usłyszałem "wybieram ten, bo ten ma czerwoną obudowę i ładnie wygląda" - i tak dzisiaj wielu kupuje komputery.

Zresztą, miałem już nie wracać do Apple, ale co tam. Oni już w końcówce lat 90-tych zorientowali się że komputer to nie jest tylko urządzenie dla geeków czy harkorowych graczy, ale coś co w zasadzie obowiązkowo musi stać w każdym domu, bez względu na to czy ktoś się interesuje tematem czy nie. W związku z tym, postanowili prosukować "ładne meble" zamiast tradycyjnych kremowych czy szarych klocków.

Reasumując dzisiejszy przeciętny user PC, to naprawdę nie jest ktoś, kto miałby się śmiać z Amigi. To byli amigowcy zarzucają że nie ma jakiś nowych super profesjonalnych narzędzi, przykładowo że Blender jest tylko w starej wersji 2.48. Jeśli jednak zrobiłbyś eksperyment i zaprosił do siebie wszystkich sąsiadów z bloku i oświadczył, że niestety masz słaby komputer bo tam jest tylko pięcioletnia wersja Blendera, to ci z pewnością rozdziawiliby gębę i wzuszyli ramionami, gdyż statystycznie zapewne żaden z nich nie potrafiłby wyrenderować kulki w Blenerze, a prawdopodobnie w ogóle nie wiedziałby co to za program, myśląc raczej że mówisz o urządzeniu kuchennym.

Tak naprawdę jedyne braki Amigi z punktu widzenia przeciętnego Kowalskiego to Skype i podstarzała przeglądarka, reszta rzeczy, które tak często są wytykane na amiforach, to dla normalnego użytkownika komputera sprawy nieistotne, o których najczęściej nie ma pojęcia. Po prostu my amigowcy, mamy większą wiedzę i nauczyliśmy się wymagać więcej od komputera, dlatego na własnym podwórku, często bardziej krytykujemy te maszyny, niż normalnie byłyby one krytykowane na zewnątrz.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO